10 darmowych fontów z polskimi znakami do druku

Rodzaje laminatów i uszlachetnień: folia błysk, mat, soft-touch i anti-scratch
TL;DR

Darmowe fonty z Google Fonts to bezpieczny wybór do druku, ale tylko jeśli obsługują kodowanie Latin Extended z polskimi znakami diakrytycznymi. Przed pobraniem zawsze testuj frazą „Zażółć gęślą jaźń”. Do tekstów ciągłych najlepiej sprawdzają się Lato, Roboto i Merriweather, do nagłówków – Montserrat i Playfair Display. Przed wysłaniem pliku do drukarni zamień wszystkie fonty na krzywe, żeby uniknąć problemów z osadzaniem.

Jak sprawdzić, czy font ma polskie znaki?

Krótka odpowiedź

Wpisz frazę „Zażółć gęślą jaźń” w podglądzie fontu. Jeśli wszystkie litery wyglądają spójnie z resztą alfabetu, font obsługuje polskie znaki diakrytyczne. W Google Fonts możesz też przefiltrować wyniki, wybierając język Polish w panelu filtrów.

Polskie znaki diakrytyczne to 18 glifów: ą, ć, ę, ł, ń, ó, ś, ź, ż oraz ich wielkie odpowiedniki. Są częścią zestawu Latin Extended, który w standardzie Unicode obejmuje znaki od U+0100 wzwyż. Font, który nie ma tych kodepointów zaprojektowanych od podstaw, wyświetli zamiast nich puste prostokąty albo „dokleji” ogonki z innego zestawu.

To drugie jest gorsze niż brak znaków. Doklejony ogonek ma inną grubość kreski i inne proporcje niż reszta litery. W druku cyfrowym przy 300 DPI różnica jest widoczna. Przy druku offsetowym, gdzie farba wsiąka w papier i lekko rozlewa kontury, taka niezgodność staje się jeszcze bardziej widoczna.

Fakt

Język polski ma 18 znaków diakrytycznych (9 małych i 9 wielkich liter). Fraza „Zażółć gęślą jaźń” zawiera wszystkie unikalne litery polskiego alfabetu poza „ch”, „sz”, „cz” i „dz” – to najszybszy test kompletności fontu.

W Google Fonts filtr językowy znajdziesz po kliknięciu ikony filtra w górnym pasku, a następnie rozwijając sekcję Language i wybierając Polish. Filtr usuwa z listy fonty bez pełnego zestawu Latin Extended. Na początku 2024 roku filtr ten zostawiał około 1400 z ponad 1500 dostępnych krojów – czyli zdecydowana większość Google Fonts obsługuje polski.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze fontu do druku?

Krótka odpowiedź

Przy wyborze fontu do druku sprawdź: wysokość małych liter (x-height), liczbę dostępnych odmian wagowych (weights) oraz zachowanie cienkich elementów przy niskim DPI. Fonty z wysokim x-height są czytelniejsze w małych rozmiarach, a duża liczba weights pozwala budować hierarchię bez mieszania krojów.

X-height, czyli wysokość małej litery „x” względem wielkiej „X”, decyduje o czytelności tekstu ciągłego. Fonty z wysokim x-height (np. Merriweather) wyglądają fizycznie większe przy tej samej wielkości punktowej i lepiej sprawdzają się w składzie długich tekstów. Fonty z niskim x-height (np. Playfair Display) są eleganckie w nagłówkach, ale męczące przy czytaniu całych akapitów.

Liczba odmian wagowych (weights) to praktyczna sprawa dla grafika. Font z pełną rodziną – od Thin (100) przez Regular (400) po Black (900) – pozwala projektować hierarchię informacji bez konieczności łączenia różnych krojów. Lato oferuje 10 odmian, Roboto – 6, Oswald – 6. Playfair Display ma tylko 2 odmiany dla stylu prostego (Regular i Bold), co ogranicza elastyczność.

Zachowanie przy wysokim pokryciu farbą to specyfika offsetu i sitodruku. Cienkie elementy szeryfów i kontrasty grubości w fontach wysokokontrastowych (jak Playfair Display czy Bodoni) mogą zanikać przy druku na papierach chłonnych lub przy niskim DPI matrycy naświetlarki. Bezpieczny próg to kreski o grubości minimum 0,25 mm w ostatecznym rozmiarze wydruku.

Fakt

Standardowa rozdzielczość naświetlarki CTP (Computer-to-Plate) w offsetcie to 2400–2540 DPI. Minimalna grubość kreski, która nie zaniknie podczas naświetlania, wynosi 0,1 pt (około 0,035 mm) przy tej rozdzielczości – ale w praktyce bezpieczny margines dla cienkich szeryfów to 0,25 mm w skali 1:1.

Przy druku cyfrowym (laser, atrament) parametry są mniej wymagające, ale zasada pozostaje: fonty o niskim kontraście między cienką a grubą kreską (bezszeryfowe, monolinijne) są bezpieczniejsze w trudnych warunkach druku.

Ranking 10 darmowych fontów z polskimi znakami

Krótka odpowiedź

Wszystkie fonty w zestawieniu są dostępne bezpłatnie w Google Fonts i objęte licencją OFL (Open Font License), która zezwala na użycie komercyjne – także w materiałach drukowanych przeznaczonych do sprzedaży.

Font Rodzaj Główne zastosowanie Czytelność w druku Liczba weights Licencja
Lato Bezszeryfowy Tekst ciągły, ulotki, wizytówki Bardzo wysoka 10 OFL
Montserrat Bezszeryfowy Nagłówki, nowoczesne plakaty Średnia (wymaga światła) 9 OFL
Roboto Bezszeryfowy Instrukcje, druk techniczny Bardzo wysoka 6 Apache 2.0
Open Sans Bezszeryfowy Materiały informacyjne, broszury Wysoka 5 Apache 2.0
Noto Sans Bezszeryfowy Druk wielojęzyczny, katalogi Wysoka 9 OFL
Source Sans Pro Bezszeryfowy Raporty, dokumentacja biznesowa Wysoka 6 OFL
Oswald Bezszeryfowy (condensed) Cenniki, gazetki reklamowe Wysoka (oszczędność miejsca) 6 OFL
Merriweather Szeryfowy Czasopisma, długie artykuły Bardzo wysoka 4 OFL
Lora Szeryfowy Książki, eleganckie zaproszenia Wysoka 2 OFL
Playfair Display Szeryfowy Nagłówki premium, dyplomy Niska (tylko duże rozmiary) 2 OFL

Licencja OFL (SIL Open Font License) zezwala na bezpłatne używanie fontu w projektach komercyjnych, w tym w materiałach drukowanych przeznaczonych do sprzedaży, pod warunkiem że font nie jest sprzedawany samodzielnie. Apache 2.0, którą objęte są Roboto i Open Sans, jest równie permisywna dla zastosowań komercyjnych.

1. Lato

Lato to najpopularniejszy font zaprojektowany przez Polaka – Łukasza Dziedzica – i wydany w 2010 roku. Jego nazwa pochodzi od polskiego słowa „lato”, co nawiązuje do lekkości i otwartości kroju. Font był pierwotnie stworzony na zlecenie dużej korporacji, która ostatecznie zrezygnowała z projektu – Dziedzic wydał go jako open source i dziś Lato należy do 10 najczęściej pobieranych fontów na świecie.

Lato oferuje 10 odmian wagowych, od Thin (100) po Black (900), w wersjach prostej i kursywy. To największa rodzina w tym zestawieniu. Polskie znaki diakrytyczne są zaprojektowane spójnie z resztą alfabetu – ogonki mają identyczną grubość kreski co brzuśce liter. Font zachowuje czytelność nawet przy 7–8 pt, co czyni go pierwszym wyborem do stopki wizytówki lub drobnego druku na opakowaniu.

Zażółć gęślą jaźń. Dobry druk zaczyna się od właściwego kroju pisma. Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż.

2. Montserrat

Montserrat zaprojektowała Julieta Ulanovsky z Argentyny, inspirując się historyczną typografią dzielnicy Montserrat w Buenos Aires. Font ma geometryczny charakter – litery opierają się na idealnych kołach i prostokątach. Premiera odbyła się w 2011 roku, a Google włączyło font do swojej biblioteki rok później.

Geometryczny kształt liter sprawia, że Montserrat doskonale wygląda w dużych rozmiarach – na banerach wielkoformatowych, plakatach i okładkach. W małych rozmiarach poniżej 10 pt litery mogą zlewać się ze sobą, szczególnie przy ciasnym interliniowaniu. Zalecane minimum dla tekstu ciągłego to 12 pt z interliniowaniem 150%. Font ma 9 odmian wagowych i pełne polskie znaki diakrytyczne.

Zażółć gęślą jaźń. Dobry druk zaczyna się od właściwego kroju pisma. Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż.

3. Roboto

Roboto to domyślny font systemu Android, zaprojektowany przez Christiana Robertsona w Google w 2011 roku. Łączy geometryczny szkielet z częściowo humanistycznymi proporcjami – litery mają mieszany charakter, który sprawia, że są jednocześnie techniczne i czytelne. Dostępny jest na licencji Apache 2.0.

Font szczególnie dobrze sprawdza się w projektach wymagających gęstego składu: instrukcjach obsługi, kartach produktów, tabelach danych. Roboto Regular przy 9 pt na papierze offsetowym 90 g/m² pozostaje w pełni czytelny. Oferuje 6 odmian wagowych (Thin, Light, Regular, Medium, Bold, Black) z kursywami.

Zażółć gęślą jaźń. Dobry druk zaczyna się od właściwego kroju pisma. Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż.

4. Open Sans

Open Sans zaprojektował Steve Matteson z Ascender Corporation na zlecenie Google w 2010 roku. Font był przez wiele lat domyślnym krojem interfejsu Google – co oznacza, że jest ekstremalnie dobrze przetestowany pod kątem czytelności w różnych warunkach wyświetlania i druku.

Polskie znaki diakrytyczne w Open Sans mają wyjątkowo duże i wyraźne ogonki, które nie zlewają się z brzuścami liter nawet przy druku w rozdzielczości 150 DPI lub na papierach o wysokiej chłonności. To czyni go bezpiecznym wyborem do druku na materiałach niestandardowych: tekstylnych, papierach ekologicznych czy samoprzylepnych etykietach.

Zażółć gęślą jaźń. Dobry druk zaczyna się od właściwego kroju pisma. Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż.

5. Noto Sans

Noto Sans to projekt Google rozpoczęty w 2013 roku z jednym celem: wyeliminowanie pustych prostokątów (tzw. tofus) przy wyświetlaniu znaków z różnych systemów pisma. Nazwa „Noto” pochodzi od angielskiego „no more tofu”. Projekt obejmuje ponad 1000 języków i dziesiątki systemów pisma.

Dla polskiego użytkownika istotne jest to, że Noto Sans gwarantuje spójność glifów nawet w dokumentach wielojęzycznych. Jeśli przygotowujesz katalog na rynki zagraniczne i potrzebujesz jednego fontu dla polskiego, angielskiego i np. greckiego – Noto Sans obsłuży wszystkie trzy bez substytucji. Font oferuje 9 odmian wagowych.

Zażółć gęślą jaźń. Dobry druk zaczyna się od właściwego kroju pisma. Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż.

6. Source Sans Pro

Source Sans Pro to pierwszy otwarty font Adobe, zaprojektowany przez Paula D. Hunta i wydany w 2012 roku. Adobe zaprojektowało go z myślą o interfejsach użytkownika i dokumentacji technicznej – co przekłada się na wyjątkowo precyzyjne proporcje i czytelność w małych rozmiarach.

Znaki diakrytyczne w Source Sans Pro są projektowane z dużą starannością – widać to szczególnie przy literach „ą” i „ę”, gdzie ogonki mają idealne proporcje do brzuśców. Font świetnie sprawdza się w raportach rocznych, dokumentacji przetargowej i materiałach korporacyjnych, gdzie wymagana jest długotrwała czytelność przy dużej objętości tekstu.

Zażółć gęślą jaźń. Dobry druk zaczyna się od właściwego kroju pisma. Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż.

7. Oswald

Oswald zaprojektował Vernon Adams w 2011 roku jako otwartą alternatywę dla historycznych groteskowych krojów condensed. Font jest wąski (condensed) z założenia – jego litery zajmują około 70% szerokości typowego bezszeryfowego kroju o tej samej wysokości.

Ta właściwość ma bezpośrednie zastosowanie praktyczne: długie polskie słowa (np. „nieprzemakalny”, „wielofunkcyjny”) mieszczą się w jednej linii nagłówka bez konieczności zmniejszania fontu lub łamania. W gazetkach promocyjnych i cennikach pozwala to zmieścić więcej informacji na tej samej powierzchni. Oswald oferuje 6 odmian wagowych, od ExtraLight po Bold.

Zażółć gęślą jaźń. Dobry druk zaczyna się od właściwego kroju pisma. Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż.

8. Merriweather

Merriweather zaprojektowała Eben Sorkin w 2011 roku z jednym priorytetem: maksymalna czytelność tekstu ciągłego na ekranie i w druku. Font ma świadomie wysoki x-height i wyraźne szeryfy z łagodnymi przejściami, co sprawia, że tekst wydaje się wizualnie większy niż przy tej samej wielkości punktowej w innych krojach.

Merriweather jest pierwszym wyborem do składu książek, czasopism i długich artykułów prasowych drukowanych na papierach gazetowych lub offsetowych. Szeryfy są wystarczająco grube, żeby wytrzymać rozlanie farby przy druku na papierach chłonnych. Font dostępny jest w 4 odmianach (Light, Regular, Bold, Black) z kursywami.

Zażółć gęślą jaźń. Dobry druk zaczyna się od właściwego kroju pisma. Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż.

9. Lora

Lora zaprojektowała Olga Karpushina i wydała przez studio Cyreal w 2011 roku. To współczesny font szeryfowy o humanistycznym charakterze – szeryfy są łagodne, a kontrasty między grubą a cienką kreską umiarkowane. Dzięki temu Lora zachowuje elegancję szeryfów przy jednoczesnej odporności na trudne warunki druku.

Font dobrze znosi druk na papierach offsetowych o gramaturze 80–90 g/m², gdzie farba mocniej wsiąka i lekko rozciąga kontury. Umiarkowany kontrast grubości kreski sprawia, że cienkie elementy nie zanikają. Lora jest często stosowana do eleganckich zaproszeń, programów weselnych i materiałów premium, gdzie potrzebna jest subtelna elegancja bez ryzyka technicznego.

Zażółć gęślą jaźń. Dobry druk zaczyna się od właściwego kroju pisma. Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż.

10. Playfair Display

Playfair Display zaprojektował Claus Eggers Sørensen w 2011 roku, inspirując się XVIII-wieczną typografią epoki oświecenia – krojami Baskerville’a i Bodoni. Font ma bardzo wysoki kontrast między grubą a cienką kreską, co nadaje mu luksusowy charakter.

Playfair Display należy stosować wyłącznie do nagłówków w rozmiarach powyżej 18 pt. Cienkie elementy szeryfów przy mniejszych rozmiarach – szczególnie przy druku na papierach chłonnych lub w technologii cyfrowej z niską rozdzielczością – mogą zanikać lub sklejać się z brzuścami. Font oferuje 2 odmiany (Regular i Bold) z kursywami. Jest to świadomy wybór projektanta: Playfair Display to krój do jednego zastosowania, realizowany doskonale.

Zażółć gęślą jaźń. Dobry druk zaczyna się od właściwego kroju pisma. Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż.

Który font wybrać do swojego projektu?

Krótka odpowiedź

Do tekstu ciągłego wybierz Merriweather (szeryfowy) lub Lato (bezszeryfowy). Do nagłówków – Montserrat lub Playfair Display. Do materiałów wielojęzycznych – Noto Sans. Do gęstego składu z dużą ilością danych – Roboto lub Oswald.

Typ projektu Rekomendowany font Alternatywa Dlaczego
Wizytówka Lato Roboto Czytelny od 7 pt, dużo odmian wagowych
Ulotka A5/A6 Open Sans Source Sans Pro Duże ogonki, czytelny na papierach niestandardowych
Plakat / baner Montserrat Oswald Geometryczny charakter, silna prezencja w dużych rozmiarach
Książka / broszura Merriweather Lora Wysoki x-height, zaprojektowany pod długi tekst
Gazetka promocyjna / cennik Oswald Roboto Condensed – więcej tekstu na tej samej powierzchni
Raport / dokumentacja Source Sans Pro Open Sans Projektowany pod interfejsy i dokumentację techniczną
Dyplom / zaproszenie premium Playfair Display Lora Elegancja epoki oświecenia, tylko do nagłówków
Katalog wielojęzyczny Noto Sans Jedyny font gwarantujący spójność dla 1000+ języków
Fakt

Zasada typografii mówi o używaniu maksymalnie dwóch krojów pisma w jednym projekcie: jednego do nagłówków i jednego do tekstu ciągłego. Dobrą parą jest np. Playfair Display (nagłówki) + Lato (tekst) lub Montserrat (nagłówki) + Merriweather (tekst).

Jak przygotować font do druku?

Krótka odpowiedź

Przed wysłaniem pliku do drukarni zamień wszystkie warstwy tekstowe na krzywe (outline) lub upewnij się, że font jest poprawnie osadzony w pliku PDF. Sprawdź polskie znaki w podglądzie PDF. Zapisz plik jako PDF/X-1a lub PDF/X-4 – to standardy wymagane przez większość drukarni offsetowych.

1
Pobierz font z Google Fonts i zainstaluj lokalnie

Wejdź na fonts.google.com, wyszukaj wybrany font, kliknij „Download family”. Zainstaluj plik .ttf lub .otf w systemie. Nie używaj fontów bezpośrednio z linków internetowych w plikach przeznaczonych do druku – drukarnia musi mieć dostęp do pliku fontu lub font musi być osadzony.

2
Sprawdź polskie znaki przed składem

Wpisz frazę „Zażółć gęślą jaźń” w programie, którym projektujesz (Illustrator, InDesign, Affinity Publisher). Upewnij się, że wszystkie litery wyglądają spójnie z resztą tekstu i nie ma substytucji z innego fontu.

3
Ustaw rozmiar pisma odpowiedni do technologii druku

Minimalne zalecane rozmiary: druk cyfrowy – 7 pt, offset – 6 pt, sitodruk – 10 pt, termotransfer – 12 pt. Fonty wysokkontrastowe (Playfair Display) wymagają odpowiednio wyższego minimum.

4
Zamień tekst na krzywe lub osadź font w PDF

W Adobe Illustrator: zaznacz wszystkie teksty → Type → Create Outlines. W InDesign: eksportuj jako PDF z opcją „Embed all fonts”. Zamiana na krzywe jest bezpieczniejsza – eliminuje ryzyko problemów z licencją i substytucji fontu po stronie drukarni.

5
Zapisz plik w standardzie PDF/X

PDF/X-1a to minimum akceptowane przez drukarnie offsetowe – wymaga CMYK i osadzonych fontów. PDF/X-4 obsługuje dodatkowo przezroczystości i warstwy. Sprawdź wymagania swojej drukarni przed eksportem.

6
Sprawdź podgląd PDF pod kątem polskich znaków

Otwórz wygenerowany PDF w Adobe Acrobat Reader (nie w przeglądarce). Przejdź do narzędzi preflight i sprawdź, czy font jest osadzony. Wyszukaj w tekście polskie litery: ą, ę, ś, ź, ż. Jeśli wyświetlają się jako prostokąty – font nie jest osadzony poprawnie.

18
polskich znaków diakrytycznych do sprawdzenia
300 DPI
minimalna rozdzielczość dla druku offsetowego
PDF/X-1a
standard PDF wymagany przez większość drukarni

Często zadawane pytania

Czy każdy font z Google Fonts ma polskie znaki?

Nie. Część fontów – szczególnie dekoracyjnych i wyświetlaczowych – nie posiada zestawu Latin Extended z polskimi znakami diakrytycznymi. Żeby przefiltrować wyniki, wejdź na fonts.google.com, kliknij ikonę filtra, rozwiń sekcję Language i wybierz Polish. Możesz też wpisać testową frazę „Zażółć gęślą jaźń” bezpośrednio w pasku podglądu na stronie Google Fonts – jeśli litery wyglądają inaczej niż reszta tekstu, font jest niekompletny.

Dlaczego polskie znaki znikają w pliku PDF?

Przyczyną jest brak osadzenia fontu w pliku PDF. Kiedy drukarnia otwiera plik na komputerze bez zainstalowanego fontu, program zastępuje brakujący krój domyślnym fontem systemowym – który może nie mieć polskich znaków. Rozwiązanie: podczas eksportu do PDF włącz opcję „Embed all fonts” lub zamień wszystkie teksty na krzywe (outline) przed zapisaniem pliku. Drugi sposób jest bezpieczniejszy, bo eliminuje zależność od obecności fontu na komputerze odbiorcy.

Czy mogę używać fontów z Google Fonts w projektach komercyjnych?

Tak. Wszystkie fonty w zestawieniu są objęte licencją OFL (SIL Open Font License) lub Apache 2.0, które zezwalają na użycie komercyjne bez opłat. Możesz używać ich w materiałach drukowanych przeznaczonych do sprzedaży, na opakowaniach, w reklamach i w logotypach. Jedyne ograniczenie OFL: font nie może być sprzedawany samodzielnie jako produkt. Zawsze sprawdzaj licencję konkretnego fontu na stronie Google Fonts – pole „License” jest widoczne w szczegółach każdego kroju.

Jaki font wybrać do druku książki po polsku?

Do składu tekstu ciągłego w książce najlepiej sprawdza się Merriweather lub Lora – oba są fontami szeryfowymi zaprojektowanymi z myślą o czytelności długich tekstów. Szeryfy pomagają oku śledzić linie tekstu, co zmniejsza zmęczenie przy czytaniu. Merriweather ma wyższy x-height i jest czytelniejszy przy mniejszym stopniu pisma (10–11 pt). Lora jest bardziej elegancka i lepiej sprawdza się przy większych stopniach (12–14 pt). Do nagłówków rozdziałów możesz sparować je z Montserrat lub Playfair Display.

Co to znaczy „zamienić tekst na krzywe” i jak to zrobić?

Zamiana tekstu na krzywe (outline) to przekształcenie liter z obiektów tekstowych (edytowalnych) na kształty wektorowe (niemodyfikowalne). Po tej operacji plik nie potrzebuje zainstalowanego fontu – litery stają się zwykłymi kształtami, jak prostokąty czy koła. W Adobe Illustrator: zaznacz wszystkie teksty skrótem Ctrl+A, następnie wybierz Type → Create Outlines (lub Shift+Ctrl+O). W Adobe InDesign: Type → Create Outlines. Uwaga: po zamianie na krzywe nie możesz już edytować tekstu. Zawsze zachowaj kopię pliku z edytowalnymi tekstami.

Czy font wąski (condensed) jest czytelny w druku?

Tak, jeśli używasz go odpowiednio. Fonty condensed, takie jak Oswald, są zaprojektowane z myślą o zastosowaniach nagłówkowych i wyświetlaczowych – świetnie sprawdzają się w tytułach, nagłówkach cenników i plakatach, gdzie potrzebujesz zmieścić długi tekst w jednej linii. Nie stosuj fontów condensed do tekstu ciągłego poniżej 12 pt, bo litery stają się za wąskie i zlewają się ze sobą. Minimalna szerokość znaku czytelnego w druku offset to około 0,3 mm w skali 1:1.

Jak sprawdzić, czy font jest dobrze osadzony w PDF?

W Adobe Acrobat Reader otwórz plik PDF, następnie przejdź do File → Properties → Fonts. Zobaczysz listę wszystkich fontów użytych w dokumencie. Przy każdym foncie powinna być informacja „Embedded” lub „Embedded Subset” – to oznacza, że font jest osadzony. Jeśli widzisz tylko nazwę fontu bez żadnej adnotacji, font nie jest osadzony i drukarnia może mieć problem z otwarciem pliku. Alternatywnie: wyślij plik do preflight w narzędziu online, np. PDF24 lub Pitstop Online.

Który font jest najlepszy do małego druku, np. stopki na ulotce?

Do druku poniżej 8 pt najlepiej sprawdza się Lato lub Roboto. Oba fonty mają równomierne grubości kresek bez silnych kontrastów, co sprawia, że litery pozostają czytelne nawet przy rozlaniu farby na papierach chłonnych. Unikaj przy małym stopniu pisma fontów szeryfowych o wysokim kontraście (Playfair Display, Lora) – ich cienkie linie mogą zanikać. Minimalna wielkość tekstu czytelna w offsetcie to 5–6 pt, ale dopiero od 8 pt możesz być pewny czytelności polskich znaków diakrytycznych z ich ogonkami.