Bigowanie papieru – czym jest i kiedy jest obowiązkowe

Bigowanie papieru – czym jest i kiedy jest obowiązkowe
TL;DR

Bigowanie to mechaniczne wgniecenie linii w papier przed złożeniem – zapobiega pękaniu włókien na zgięciu. Od falcowania różni się tym, że jest osobną operacją wykonywaną przed złożeniem, a nie samym złożeniem. Przy gramaturach powyżej 170 g/m² na papierze powlekanym bigowanie jest obowiązkowe – bez niego zgięcie pęka i złuszcza farbę. Linie biga zaznacza się w oddzielnej warstwie pliku jako obiekt koloru spot (np. 100% Magenta), ale większość drukarni internetowych dostarcza gotowe szablony z już naniesionymi liniami – zawsze sprawdź, czy drukarnia wymaga własnych linii, czy korzysta z szablonu.

Czym jest bigowanie?

Krótka odpowiedź

Bigowanie to mechaniczne wgniecenie wzdłuż linii, po której papier ma być złożony. Tworzy kontrolowane osłabienie struktury włókien, dzięki czemu zgięcie przebiega równo i bez pęknięć. To osobna operacja – wykonuje się ją przed falcowaniem, a nie jednocześnie z nim.

Słowo „bigo” pochodzi od angielskiego bone folder – narzędzia introligatorskiego używanego ręcznie do wgniatania linii w papier. W produkcji poligraficznej tę samą funkcję pełnią maszyny bigujące: stalowy nóż bigujący (zwany też biglem) wciska się w papier i tworzy rowek o głębokości od 0,3 do 1 mm, zależnie od gramatury i grubości materiału.

Rowek powstaje po jednej stronie zadruku – zawsze od strony zewnętrznej przyszłego zgięcia, bo to tam włókna są najbardziej naprężone. Po wykonaniu biga złożenie (falcowanie) przebiega wzdłuż gotowego rowka, a nie „na ślepo” przez pełną strukturę papieru.

Na czym polega mechanizm biga

Papier to splot włókien celulozowych ułożonych w dużej mierze równolegle – tak jak drewno ma słoje. Nóż bigujący nie przecina tych włókien, lecz je spycha i kompresuje po jednej stronie arkusza. Rowek zmniejsza lokalnie grubość materiału i tworzy „zawiasę” z bardziej elastycznych, nieskompresowanych włókien po stronie wewnętrznej zgięcia.

Gdy po bigu złożysz papier, włókna po zewnętrznej stronie nie są już rozciągane od zera – rowek przejął część odkształcenia. To dlatego dobrze wykonane bigo pozwala złożyć nawet karton 350 g/m² bez widocznych pęknięć.

Fakt

Głębokość rowka bigującego waha się od 0,3 mm przy papierach do ok. 170 g/m² do nawet 1–1,2 mm przy kartonach 400+ g/m². Zbyt głębokie bigo przy cienkiej gramaturze może przebić materiał – dlatego doświadczeni operatorzy maszyn dobierają głębokość do konkretnej partii papieru, a nie tylko do nominalnej gramatury.

Bigo a falcowanie – jaka jest różnica?

Falcowanie to samo złożenie papieru wzdłuż linii. Bigowanie to przygotowanie tej linii przed złożeniem. W praktyce obie operacje często mylone są ze sobą w potocznej rozmowie, co bywa przyczyną błędów w briefach do drukarni.

Cecha Bigowanie Falcowanie
Co to jest Wgniecenie rowka w papier Złożenie papieru wzdłuż linii
Kolejność Zawsze przed falcowaniem Po bigowaniu (lub bez biga przy niskich gramaturach)
Narzędzie Nóż bigujący (bigle) lub bigówka Talerz lub kaseta falcująca
Czy jest obowiązkowe Od ok. 170 g/m² na papierach powlekanych Zawsze – jest efektem końcowym
Wpływ na plik Wymaga oznaczenia linii w projekcie (lub szablonu drukarni) Brak – to operacja czysto mechaniczna

Dla porównania: zamawiając ulotki składane na papierze 130 g/m² powlekanym, drukarnia prawdopodobnie złoży je bez biga – bo ta gramatura, przy dobrym kierunku włókien, nie pęka. Zamawiając folder na 300 g/m² – bigo będzie wykonane zawsze, niezależnie od tego, czy wyraźnie o nie poprosisz.

Dlaczego papier pęka bez biga?

Krótka odpowiedź

 

Przy składaniu papieru bez biga włókna po zewnętrznej stronie zgięcia muszą się rozciągnąć o kilka procent swojej długości w ułamku sekundy. Powyżej pewnej gramatury i przy papierach powlekanych (kreda) rozciągliwość jest zbyt mała – włókna pękają, a farba lub powłoka odspajają się wzdłuż złamu.

Rola gramatury i powłoki

Im grubszy arkusz, tym dłuższy jest odcinek zewnętrzny łuku zgięcia w porównaniu do wewnętrznego. Przy papierze 90 g/m² różnica ta jest pomijalna. Przy 300 g/m² odcinek zewnętrzny jest o kilka milimetrów dłuższy – a włókna muszą tę różnicę wchłonąć przez rozciąganie lub pękanie.

Papiery niepowlekane (offset) mają wyraźnie wyższą rozciągliwość niż powlekane (kreda). Powłoka kredowa jest krucha i nieelastyczna – pęka zanim zdąży się odkształcić. Dlatego folder na papierze niepowlekanym 200 g/m² może wyglądać zaskakująco dobrze bez biga, podczas gdy wizytówka złożona bez biga na kredzie 350 g/m² rozerwie się przy pierwszym otwarciu.

Fakt

 

Papier kredowy ma rozciągliwość wzdłużną ok. 1–2%, podczas gdy papier offsetowy 3–5% (dane ze specyfikacji technicznych SAPPI i Mondi, potwierdzone pomiarami Fogra Institut 2019). To różnica trzykrotna – co bezpośrednio tłumaczy, dlaczego próg obligatoryjnego biga jest inny dla obu rodzajów podłoża.

Kierunek włókien papieru a skuteczność biga

Każdy arkusz papieru ma dominujący kierunek ułożenia włókien – „maszynowy” (grain direction), równoległy do kierunku biegu wstęgi na maszynie papierniczej. Składanie papieru wzdłuż włókien (bigo równoległe do włókien) jest łatwiejsze i daje równiejszy złam. Składanie w poprzek włókien natrafia na większy opór i ryzyko pęknięcia jest wyższe, nawet jeśli bigo jest technicznie poprawne.

Kierunek włókien ma wymiar praktyczny przy projektowaniu formatów. Książki oprawiane na klej szyte są tak, żeby grzbiet był równoległy do włókien – strony otwierają się wtedy naturalnie i nie „walczą” z papierem. Przy katalogach i folderach o niestandardowych formatach zdarza się, że arkusz jest cięty poprzecznie do włókien, bo tak ekonomiczniej wychodzi z marnotrawstwa. W takim przypadku nawet dobre bigo może nie zapobiec mikropęknięciom powłoki, bo papier „sprężynuje” bardziej niż zwykle.

Kierunek włókien identyfikuje się prostym testem: trzymaj arkusz swobodnie za dwa sąsiednie rogi – strona, przy której papier zwisa bez oporu, to strona równoległa do włókien. Drugi test: zwilż jeden róg – papier zacznie się zwijać, a krawędź zwijania wskaże kierunek poprzeczny do włókien.

 

Zmiana w branży

Rosnąca popularność druku cyfrowego na grubszych podłożach (kartony 300–400 g/m² stosowane przy wizytówkach premium, folderach, kartach menu) sprawiła, że drukarnie cyfrowe coraz częściej inwestują w bigówki inline. Jeszcze 5–7 lat temu bigowanie offline było standardem – teraz wiele systemów druku cyfrowego B2 oferuje tę operację jako zintegrowany moduł wykańczający.

Kiedy bigowanie jest obowiązkowe?

Krótka odpowiedź

Bigowanie jest obowiązkowe przy papierach powlekanych od ok. 170 g/m² i papierach niepowlekanych od ok. 200–250 g/m². Poniżej tych wartości drukarnia może złożyć papier bez biga – choć w przypadku dużych nakładów wiele firm biguje profilaktycznie już od 130 g/m² na kredzie, żeby uniknąć reklamacji.

Gramatury, przy których bigo jest wymagane

Rodzaj papieru Gramatura – bigo zalecane Gramatura – bigo obowiązkowe Uwagi
Kreda błysk / mat (powlekany) 130–170 g/m² od 170 g/m² Przy laminacie foliowym próg spada do ok. 130 g/m²
Offset (niepowlekany) 170–250 g/m² od 250 g/m² Wyższa rozciągliwość włókien daje więcej „zapasu”
Karton SBS / GC2 (opakowania) 200–250 g/m² od 250 g/m² Bigowanie wieloliniowe przy skomplikowanych wykrojnikach
Papier z laminatem soft-touch lub UV od 130 g/m² od 130 g/m² Laminat drastycznie zmniejsza elastyczność złamu
Papier syntetyczny (PP, PET) zawsze zawsze Nie ma włókien celulozowych – bez biga złam jest biały i trwały

Liczby w tabeli to progi praktyczne – nie normatywne. Norma ISO 2759 definiuje metody pomiaru sztywności tektury, ale nie podaje progów bigowania. Progi wynikają z wieloletnich obserwacji produkcyjnych i różnią się między drukarniami w zależności od używanych maszyn i jakości papieru z danej partii.

Rodzaje produktów, które zawsze wymagają biga

Niezależnie od gramatury, bigo jest standardem przy:

Folderach i broszurach A4/A5 – długa linia złamu, duże naprężenia przy otwieraniu. Folder reklamowy na 300 g/m² bez biga byłby nieużywalny.

Wizytówkach składanych (składaczki) – podwójne lub potrójne bigo przy formatach z kilkoma łamami. Przy tego typu produktach drukarnie wykonują bigo nawet przy gramaturach 250 g/m², gdzie teoretycznie można by się bez niego obejść.

Opakowaniach kartonowych – każda linia zgięcia wykrojnika musi mieć bigo. Więcej o przygotowaniu siatki wykrojnika pisaliśmy w artykule o opakowaniach kartonowych i kodach FEFCO.

Kartach menu i katalogach skrzydełkowych – wielokrotnie otwierane, muszą wytrzymać użytkowanie bez odspajania się powłoki.

Materiałach z uszlachetnieniami – laminat, lakier UV, hot stamping. Uszlachetnienie zmniejsza elastyczność podłoża i obniża próg, poniżej którego papier toleruje złożenie bez biga. Kompleksowy przegląd uszlachetnień i ich wpływu na strukturę materiału znajdziesz w przewodniku po uszlachetnieniach druku.

Bigowanie inline i offline – czym się różnią?

Krótka odpowiedź

Bigowanie inline to operacja zintegrowana z procesem druku lub cięcia – arkusz jest bigowany od razu po druku, bez odkładania go na osobną maszynę. Bigowanie offline to osobna operacja introligatorska, wykonywana po druku i cięciu. Inline jest szybsze i tańsze przy dużych nakładach, offline – bardziej precyzyjne i konieczne przy skomplikowanych wykrojnikach.

Bigowanie offline oznacza, że zadrukowany arkusz trafia najpierw do krajarki, potem do osobnej bigówki (lub bigówki połączonej z falcerką), a dopiero potem do dalszych operacji. To tradycyjny model introligatorni arkuszowej. Zaletą jest możliwość precyzyjnej regulacji nacisku i głębokości biga dla każdej partii z osobna, wada to czas transportu między maszynami i ryzyko zanieczyszczenia podłoża przy wielokrotnym przeprowadzaniu arkuszy przez maszyny.

Bigowanie inline oznacza, że moduł bigujący jest wbudowany bezpośrednio w maszynę – najczęściej w wykrawarkę (sztancę) lub w specjalistyczną maszynę składającą. Przy nakładach powyżej 5 000 sztuk inline obniża koszt jednostkowy o 15–30% w porównaniu do offline, bo eliminuje osobne ustawianie maszyny i transport. Drukarnie offsetowe B2/B1 mają dziś często stanowiska bigowania inline jako element linii wykańczającej.

±0,5 mm
typowa tolerancja biga inline
±0,3 mm
typowa tolerancja biga offline
15–30%
niższy koszt jednostkowy przy inline vs offline (nakłady 5 000+)

Dla projektanta praktyczna różnica jest taka, że przy bigowaniu offline warto zaprojektować strefy bezpieczeństwa wokół linii biga z myślą o tolerancji do ±0,5 mm (offline bywa równie dokładne, ale np. przy małych nakładach rzemieślniczych różnice mogą być większe). Więcej o tolerancjach – w sekcji o przygotowaniu pliku poniżej.

Jak oznaczyć linie biga w pliku?

Krótka odpowiedź

Linie biga oznacza się jako osobne obiekty w oddzielnej warstwie pliku, kolorem spot (najczęściej 100% Magenta lub dedykowany kolor spot „Bigo”), z grubością linii 0,25 pt. Nie powinny być elementem zadruku – muszą być widoczne dla operatora maszyny, ale niedrukowane na gotowym produkcie. Wiele drukarni internetowych udostępnia jednak gotowe szablony z naniesionymi liniami – w takim przypadku nie musisz rysować ich samodzielnie.

Kiedy drukarnia dostarcza szablon (i dlaczego warto go używać)

Większość drukarni internetowych przy standardowych formatach (A4 składane na pół, ulotki C-składane, DL) dostarcza szablony pliku w formacie AI, INDD lub PDF z już naniesionymi liniami cięcia, spadu i biga. Szablon drukarni jest skalibrowany pod konkretne ustawienia maszyny – głębokość rowka, offset noża od krawędzi – co minimalizuje ryzyko odchylenia.

Samodzielne rysowanie linii biga w pliku ma sens przy:

Niestandardowych formatach lub wielokrotnych bigach – gdy produkt ma więcej niż dwa łamy lub format odbiega od standardu, szablon drukarni może nie istnieć albo wymagać modyfikacji.

Opakowaniach na indywidualny wykrojnik – siatka wykrojnika zawsze wymaga własnych oznaczeń, bo każdy wykrojnik jest unikalny.

W przypadku wątpliwości zawsze zapytaj drukarni przed przesłaniem pliku. Wiele z nich odrzuca pliki z własnoręcznie narysowanymi liniami biga, jeśli są błędnie opisane – np. jako zwykłe linie w przestrzeni CMYK zamiast jako kolor spot.

Jak samodzielnie narysować linię biga – zasady

1
Utwórz osobną warstwę w pliku

Nazwij ją jednoznacznie: „Bigo”, „Linie techniczne” lub „Die lines”. Warstwa ta nie może zawierać żadnych elementów zadruku – tylko linie techniczne.

2
Narysuj linię w dokładnej pozycji złamu

Linia biga musi przechodzić przez cały format (od krawędzi spadu do krawędzi spadu), nie kończyć się w obszarze zadruku. Użyj snappingu do linii pomocniczych – odchylenie nawet 0,5 mm od zamierzonej pozycji może sprawić, że gotowy produkt będzie wyglądał krzywo.

3
Ustaw kolor linii jako spot

W programie (InDesign, Illustrator, CorelDraw) utwórz nowy kolor spot o nazwie np. „Bigo” lub użyj konwencji drukarni (często „100% Magenta” jako spot). Nigdy nie używaj koloru CMYK – operator maszyny musi mieć pewność, że linia nie zostanie wydrukowana jako element zadruku.

4
Ustaw grubość linii na 0,25 pt (hairline)

Grubsza linia utrudnia precyzyjne wyznaczenie środka rowka. Niektóre drukarnie akceptują 0,5 pt – sprawdź specyfikację przed eksportem.

5
Przy eksporcie do PDF: zachowaj kolory spot

Eksportując do PDF/X-4 lub PDF/X-1a, upewnij się, że kolor spot nie jest konwertowany do CMYK. W oknie eksportu Illustratora odznacz opcję „Convert to destination”. W InDesign: Output → Color → Color Handling: „Leave Unchanged”.

6
Opisz linie w pliku lub w notatce do zamówienia

Nawet poprawnie narysowane linie mogą zostać błędnie zinterpretowane, jeśli operator nie wie, co oznaczają. Dodaj adnotację w notatce do zamówienia: „Warstwa 'Bigo’ zawiera linie bigowania, nie należy drukować”.

Więcej o przygotowaniu pliku do druku – w tym o warstwach, kolorach spot i eksporcie do PDF/X – znajdziesz w kompletnym poradniku przygotowania pliku do druku. O liniach cięcia i sztancowania (technicznie bliskich liniom biga) piszemy w osobnym artykule: sztancowanie i wykrojnik – jak przygotować plik.

Tolerancje wykonawcze i jak projektować z zapasem

Bigo nigdy nie trafia idealnie w zaprojektowaną linię. W produkcji seryjnej dopuszczalne odchylenie wynosi ±0,5 mm przy bigowaniu inline i ±0,3 mm przy offline. Przy krótkich nakładach rzemieślniczych lub przy starszym parku maszynowym odchylenia mogą sięgać ±1 mm.

Projektując układ graficzny wokół linii biga, stosuj następujące reguły bezpieczeństwa:

Tekst lub grafika kończące się przy linii biga – zostaw minimum 3 mm od strony zadruku do linii biga. Jeśli element ma wyglądać jak „kończący się na złamie”, grafikę projektuj tak, żeby zachodziła 3–4 mm za linię biga na obie strony łamu – wtedy odchylenie ±1 mm nie będzie widoczne.

Linie i ramki biegnące równolegle do biga – unikaj cienkich linii w odległości mniejszej niż 3 mm od biga. Przy odchyleniu 0,5 mm linia może wyglądać krzywo względem złamu, choć sama jest prosta.

Tła (apla) przechodzące przez bigo – tu tolerancja nie jest problemem, bo kolor jest ciągły po obu stronach złamu. Jedynym ryzykiem jest nierównomierne pokrycie farbą w rowku bigującym, co może być widoczne przy ciemnych kolorch na dużych płaskich powierzchniach.

Fakt

W praktyce typowy czas schnięcia lakieru UV przed bigowaniem wynosi 8–12 sekund w warunkach produkcji seryjnej. Karty techniczne lakierów podają 3–5 sekund – ale to wartości dla warunków laboratoryjnych z lampą UV o pełnej mocy i materiałem w temperaturze 23°C. Na hali produkcyjnej temperatura podłoża, zużycie lampy i prędkość taśmy zmieniają ten parametr. Bigowanie zbyt szybko po lakierowaniu UV powoduje mikropęknięcia powłoki wzdłuż rowka.

Bigowanie a inne operacje introligatorskie – co z tym łączyć?

Krótka odpowiedź

Bigowanie zawsze wykonuje się po druku i ewentualnym uszlachetnieniu (laminat, lakier UV), ale przed falcowaniem i klejeniem. Kolejność ma znaczenie techniczne – bigowanie przed laminatem jest niemożliwe do uzyskania bez specjalistycznych maszyn, a bigowanie po lakierze UV wymaga zachowania czasu schnięcia.

Standardowa sekwencja operacji przy folderze z uszlachetnieniem wygląda tak:

Druk → Laminowanie / Lakierowanie UV → Bigowanie → Falcowanie → Krojenie / Pakowanie
Każde przestawienie kolejności (np. bigowanie przed laminatem) wymaga innych ustawień maszyny i jest możliwe tylko w specjalistycznych introligatorniach.

Bigowanie łączy się najczęściej z falcowaniem (zawsze), wykrawaniem (opakowania, nieregularne kształty) i klejeniem introligatorskim (foldery wielostronicowe, pudełka). Przy folderach klejonych na szwach grzbietowych linia biga musi być wykonana z dokładnością co do milimetra – inaczej skrzydła folderu nie będą przylegały do siebie równo po sklejeniu.

Bigowanie a perforacja: to dwie różne operacje, choć często wykonywane tą samą maszyną. Perforacja tworzy linię oderwania (przecina materiał w punktach), bigowanie tworzy linię zgięcia (wgniatanie bez przecinania). Można je łączyć – np. w katalogach z kuponami do oderwania, gdzie grzbiet jest bigowany (złożenie), a kupon perforowany (oderwanie).

Bigowanie łączy się też z technikami uszlachetnienia opisanymi szerzej w przewodniku po uszlachetnieniach druku, gdzie znajdziesz informacje m.in. o tym, jak laminat soft-touch wpływa na konieczność stosowania biga wcześniej niż przy surowym papierze.

FAQ

Czy bigowanie jest wliczone w cenę druku folderów?

Zależy od drukarni i produktu. Przy standardowych formatach (np. A4 składane na pół) większość drukarni internetowych wlicza bigowanie w cenę składania – nie jest to osobna pozycja w cenniku. Przy niestandardowych formatach lub opakowaniach na indywidualny wykrojnik bigowanie jest zazwyczaj wyceniane oddzielnie, bo wymaga osobnego ustawiania maszyny. Przed złożeniem zamówienia warto sprawdzić specyfikację produktu lub zapytać drukarni wprost.

Ile kosztuje bigowanie przy małym nakładzie (np. 100 szt.)?

Przy nakładach poniżej 500 szt. koszt ustawienia maszyny bigującej (tzw. przygotowywalna) dominuje nad kosztem samej operacji. W drukarniach cyfrowych z bigówką inline dodatkowy koszt bigowania przy 100 szt. to zazwyczaj 15–40 zł netto (ustawienie + materiał). W drukarniach offsetowych, gdzie bigowanie odbywa się offline, koszt przygotowywalni może wynosić 80–200 zł netto – co przy 100 szt. daje 0,80–2 zł na egzemplarz tylko za tę operację. To jedna z przyczyn, dla których małe nakłady folderów na grubym kartonie są nieproporcjonalnie droższe od większych.

Jak sprawdzić, czy mój plik ma poprawnie narysowane linie biga?

Otwórz plik w Acrobat Pro i przejdź do narzędzia Output Preview (Podgląd wydruku). Zaznacz opcję „Show” → „Spot Colors” – linie biga powinny być widoczne jako oddzielna warstwa koloru spot. Sprawdź też separacje: linia biga powinna pojawiać się tylko na jednej płycie (kolor spot), nie na płytach CMYK. Jeśli linia biga pojawia się na płycie C, M, Y lub K – zostanie wydrukowana jako element zadruku, co jest błędem.

Czy papier 250 g/m² zawsze wymaga biga?

Przy papierze powlekanym (kreda) 250 g/m² bigowanie jest praktycznie zawsze wymagane – bez niego złam popęka i złuści farbę. Przy papierze niepowlekanym (offset) 250 g/m² można teoretycznie złożyć bez biga, jeśli kierunek włókien jest korzystny (równoległy do linii złamu) i złożenie jest jednorazowe. W praktyce większość drukarni biguje oba rodzaje papieru przy tej gramaturze, bo koszt operacji jest niski, a ryzyko reklamacji – wysokie.

Czy mogę samodzielnie zbigować wydruk w domu lub biurze?

Można to zrobić ręcznie za pomocą kościanej szpachli introligatorskiej (bone folder) i linijki metalowej – to metoda stosowana przez introligatorów rzemieślniczych. Wynik będzie gorszy niż maszynowy, ale przy grubszym papierze to i tak lepsze niż składanie bez biga. Nie sprawdzi się to przy nakładach powyżej kilkudziesięciu sztuk ani przy papierach z laminatem, gdzie rowek musi być bardzo precyzyjny. Do ręcznego bigowania można też użyć specjalnych bigówek ręcznych dostępnych w sklepach poligraficznych.

Dlaczego mój folder po złożeniu pęka, skoro zamawiałem go z bigowaniem?

Najczęstsze przyczyny pękania mimo biga: (1) zbyt krótki czas schnięcia lakieru UV przed bigowaniem – lakier pęka wzdłuż rowka; (2) nieprawidłowy kierunek włókien papieru – bigo w poprzek włókien jest zawsze trudniejsze; (3) zbyt płytkie bigo – operator maszyny źle dobrał nacisk do gramatury; (4) papier przechowywany w zbyt suchych warunkach – niski poziom wilgotności sprawia, że włókna stają się bardziej kruche. Reklamację najłatwiej uzasadnić, jeśli masz próbkę ze złamem – wyślij ją do drukarni i opisz warunki użytkowania.

Czy bigowanie zmienia wymiary gotowego produktu?

Sam rowek bigujący nie zmienia wymiarów arkusza, ale po złożeniu grubość złamu (tzw. grzbiet) jest nieznacznie większa niż przy papierze złożonym bez biga. Przy składaniu wielołamowym (np. C-składanie) sumowanie się grubości złamów może sprawić, że końcowy format po złożeniu jest o 1–2 mm szerszy niż zakładano. Przy projektowaniu ulotek składanych warto uwzględniać tzw. przesunięcie łamów (creping allowance) – wewnętrzny łam musi być o 1–3 mm węższy niż zewnętrzny, żeby strony układały się równo po złożeniu.

Czy bigowanie jest potrzebne przy druku na tekturze falistej?

Tak, ale rządzi się innymi regułami. Tektura falista ma wbudowane linie osłabienia tam, gdzie fala łączy się z linerami – ale nie są one precyzyjne. Przy opakowaniach ze stolarki (tektura falista drukowana cyfrowo lub offsetowo) bigowanie odbywa się jako element wykrawania na sztancy i jest zawsze częścią projektu wykrojnika. Tektura falista wymaga specjalnych narzędzi bigujących, bo jest wielokrotnie grubsza niż standardowy karton – typowy rowek bigujący ma tu głębokość 1,5–3 mm.

Powiązane tematy